Eksplorując przedmoście cz.3. Fortyfikacje polowe "Dobryń"

Admin włącz .

Grupa Dobryn Eksploracja

Sezon fortowy 2012 oficjalnie otworzyłem na początku kwietnia wiosenną ekskursją po terenie przedmościa terespolskiego. Tym razem motywem przewodnim było poszukiwanie śladów obrony twierdzy brzeskiej w sierpniu 1915 roku. Walki obronne były krótkotrwałe ale krwawe i skupiły się przede wszystkim na zachodnim podejściu do twierdzy tj. na polowej pozycji wysuniętej w rejonie Dobrynia Dużego oraz fortach głównej linii obrony w Koroszczynie i Kobylanach. Forty zapewne większość z was widziała, więc uwagę skoncentrowałem na fortyfikacjach polowych „Grupy Dobryń”, które należały do pozycji wysuniętej i jako pierwsze przyjęły uderzenie kajzerowskiej armii.

Pozycja wysunięta

Atak na Twierdzę Brzeską w 1915 roku Pozycja wysunięta twierdzy brzeskiejPozycja wysunięta powstała w ostatnim etapie rozbudowy twierdzy i stanowiła najbardziej oddalony od jądra twierdzy pas obrony. Pozycję wysuniętą tworzyły ciągnące się kilometrami systemy okopów, zasieków i pól minowych oraz odcinki umocnione fortyfikacją polową o charakterze półstałym np. forty piechoty i inne samodzielne punkty oporu.


Grupa "Dobryń"

Grupa Dobryń Systemy okopów i zasieków i pozostałych umocnień polowych, spięte przez forty piechoty, rozciągały się w pasie biegnącym od Dobrynia Dużego do Małaszewicz Dużych. W rejonie wsi Dobryń Duży znajdowała się grupa umocnień polowych tzw. Grupa Dobryń, której rdzeń stanowiły dwa polowe punkty oporu prawdopodobnie o charakterze półstałym. Relikty punktów oporu można odnaleźć w tym rejonie jeszcze dzisiaj. Obydwa położone są na południe od wsi Dobryń Duży niedaleko drogi krajowej nr 68.

Umocnienie "Północne"

Z pierwszego punktu oporu nie zostało niestety praktycznie nic. Obwałowania i wykopy umocnienia zostały zdewastowane i wykorzystane tradycyjnie do zwałki różnych śmieci. Tylko sprawne oko badacza potrafi w tych szczątkach zobaczyć coś więcej. Obiektowi na pewno nie sprzyjało zarówno bliskość wsi, jaki zbudowana tuż obok droga krajowa. Ciekawostką jest natomiast znajdujący się tuż obok stary cmentarz, którego lokalizację zdradzają jedynie prowizoryczne brzozowe krzyże oraz charakterystyczne położenie na „górce” w otoczeniu drzew.

 

Umocnienie "Południowe"

Drugie z punktów oporu oddalony o ok. 300 metrów zachował się z zdecydowanie lepszym stanie. Fortyfikacja ma narys zamknięty i nieregularny owalny, falisty kształt o wymiarach ok. 100x40 metrów. Obiekt ma charakter wykopowy, a główny ciąg komunikacyjny o szerokości ok. 2 metrów biegnie po obwodzie fortyfikacji na głębokości co najmniej 2 metrów. W przeciwstokach fortyfikacji widoczne są charakterystyczne nisze będącymi prawdopodobnie gniazdami karabinów lub być może stanowiskami dla dział. Główny ciąg komunikacyjny jest miejscami poprzedzielany „poprzecznicami”. W środkowej części fortyfikacji widoczne są duże wykopy, w których można odnaleźć pozostałości betonowe, co wskazuje, że obiekt był on częściowo skazamatowany. Prawdopodobnie znajdowały się tam schrony dla załogi lub na amunicję. Niestety i ten obiekt nie oparł się cywilizacji i częściowo jest również zaśmiecony.

Fortyfikacje polowe: okopy i forty piechoty

Mimo intensywnych poszukiwań w rejonie „Grupy Dobryń” nie udało się odnaleźć innych umocnień polowych np. okopów, choć wiadomo, że te dwa punkty oporu - w pewnym sensie przeznaczone do samodzielnej obrony były elementami szerszej pozycji umocnionej. Systemy okopów, które pierwotnie musiały towarzyszyć tym fortyfikacjom zostały całkowicie zniszczone gdyż okolica jest intensywnie użytkowana rolniczo.
O skutkach niszczycielskiej działalności człowieka można się przekonać odwiedzając półstałe forty piechoty, które też wchodziły w skład pozycji wysuniętej. Dwa tego typu forty znajdują się na północny wschód od Dobrynia i znajdowały się także w sektorze natarcia kajzerowskich wojsk w sierpniu 1915 roku.

Fort piechoty

Fort piechoty Forty „Dobryń” oraz „Koroszczyn” prawdopodobnie przetrwały w lepszym lub gorszym stanie tamte dni. Jednak do dzisiaj nie zachowało się z nich praktycznie nic, bo obiekty znalazły się na terenach intensywnie wykorzystywanych rolniczo. Fort „Dobryń” został więc pochłonięty w dużej części przez sad owocowy i okoliczny pola uprawne , niemniej jednak można fmiejscami dostrzec jego pozostałości. Gorzej jest z fortem „Koroszczyn”, który został całkowicie zniwelowany przez PGR-owskie traktory. Jego lokalizację zdradzają dziś jedynie zdjęcia satelitarne.


Pozostałości po fortach piechoty "Dobryń" i "Koroszczyn"

Relacja video - Fortyfikacje polowe grupy "Dobryń" 


Teren pozycji wysuniętej w tym sektorze przedmościa jest bardzo rozległy, czym stwarza ogromne możliwości do eksploracji. Zapewne okoliczne pola i lasy skrywają wiele śladów umocnień i walk. Miejsca te czekają nadal na swoich odkrywców. Co roku wracam w ten rejon i dostrzegam coś nowego, czego i wam życzę :)

baner laplander