Eksplorując przedmoście terespolskie cz.1

Admin włącz .

Eksploracja przedmościa terespolskiego 2010

Na początku sierpnia  ruszyłem w teren. Tym razem  celem było spenetrowanie pól i lasów przedmościa głównie pod kątem oceny stanu zachowania umocnień twierdzy o charakterze polowym (ziemnym). Z oczywistych względów eksploracja całego obszaru przedmościa terespolskiego nie wchodziła w rachubę ze względu na jego rozległość oraz ograniczenia czasu jakim dysponowałem. Obszar „przeszukiwań” zawężony został więc do północno-zachodniego sektora przedmościa tzn. umownie za południową granicę przyjąłem trasę kolejową Warszawa-Terespol, od zachodu drogę do przejścia granicznego i terminalu w Koroszczynie, zaś od północy nie przekroczyłem linii Neple – Malowa Góra.

Teren i tak ogromny i ciężki do dokładnego spenetrowania zwłaszcza, jeżeli dysponuje się niespełna dwoma dniami. Ten ambitny plan nie do końca wytrzymał konfrontację z rzeczywistością i do części zaplanowanych miejsc nie udało mi się dotrzeć szczególnie, choć główne cele udało się osiągnąć .

Okoliczności

Zaopatrzony w mapy „zrobiłem” w sumie ponad 200 km w większości polnymi i leśnymi drogami. Orientację w terenie, szczególnie opierając się o archiwalne mapy, ułatwia fakt nie zmienionych często od kilkudziesięciu lat układów polnych dróg, ścieżek i leśnych duktów. Oczywiście dotarcie do niektórych obiektów trzeba było okupić pewnymi niedogodnościami związanymi z jazdą przez pola (nie koniecznie po drogach :) - auto z 4x4 wydaje się wówczas nieocenione), czy też mozolnym przedzieraniem się przez jeżynowo-pokrzywowe chaszcze. A to wszystko w palącym słońcu.  Ale czego się nie robi... Generalna uwaga co do eksploracji terenu w lecie. Dostęp do większości obiektów ze względu na bujną porastającą je roślinność wszelkiego typu jest dość ciężki. Na domiar złego „możliwości r(p)ozpoznawcze” tych obiektów są wówczas słabe.  Czasem jest ciężko „ogarnąć i zorientować” dokładnie obiekty, gdyż porastające rośliny to utrudniają. Ciężko jest też zrobić w tych warunkach fajne zdjęcia oddające fajny zarys obiektów i perspektywę. Lepszym okresem do tego typu wypraw wydaje się jednak późna jesień lub wczesna wiosna, kiedy widać dokładniej kształty obiektów. Zachęcam jednak odwiedzić te miejsca nie zależnie od pory roku.

Rzeczywistość

Rejon, który poddałem eksploracji był historycznie bardzo umocniony w różnego rodzaju pozycje polowe. Na międzypolach fortów K i O (Kobylany-Koroszczyn) tj. w głównej linii obrony twierdzy rozmieszczone były baterie, działobitnie oraz forty piechoty. Dodatkowym wzmocnieniem była jeszcze dalej położona pozycja wysunięta składająca się wyłącznie z umocnień o charakterze polowym. Część tych obiektów zachowała się do dzisiejszych czasów. Oczywiście ich obecna forma jest daleka od tego, jaką kiedyś prezentowały i większość ludzi oceniłaby je, jako górki i dołki lub kępy drzew rosnące w polu. Zaorany F.piechoty Kobylany Stan zachowania tych obiektów jest często mocno związany z ich lokalizacją, a właściwie odległością od obecnych zabudowań wiejskich, dróg oraz pól uprawnych. Koniki :) Obiekty znajdujące się przy/na polach uprawnych są często z roku na rok stopniowo „niwelowane” przy okazji orki. Okazuje się niestety, że to czego nie da się zaorać, to można zasypać i to śmieciami. Często też  umocnienia stają się źródłem pozyskiwania piachu. Naszczęście nie wszystko jednak padło ofiarą postępującej cywilizacji. Część obiektów, choć nadgryziona zębem czasu jest nadal ładnie widoczna i ma zachowany prawie nienaruszony ludzką ręką kształt. Odkrywanie tych obiektów może przynieść każdemu dużo satysfakcji zwłaszcza, że okoliczności przyrody same w sobie są nie lada atrakcją.

Efekty - obiekty

Droga Lobaczew Koroszczyn Spośród obiektów „ziemnych” twierdzy zachowały się działobitnie, baterie artylerii, półstałe forty piechoty inne punkty oporu międzypola. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na drogi, jakimi się porusza bo cześć obecny lokalnych dróg oparta jest o stare drogi forteczne, często zbudowane z kamienia polnego tzw. kocie łby. Szczególnie ładnie prezentuje się znana zapewnie większości droga forteczna Łobaczew-Koroszczyn. Położona na wale, wzmocniona kamieniem polnym, prowadząca przez środek rozległych łąk jest idealna do rozpoczęcia wycieczki w kierunku dalszych fortyfikacji przedmościa.


Pozostałości polowych umocnień twierdzy są szczególnie widoczne w rejonie fortu „O” w Koroszczynie. Obecnie lokalizację punktów z dala zdradzają głównie porastające je krzewy lub drzewa. Dopiero po bliższym przyjrzeniu się pozostałości wałów stają się bardziej widoczne i ładnie zarysowują kształt stanowisk. Spośród pozostałosci na pierwszy plan wybija się jedno o wyraźnie większych gabarytach – prawdopodobnie bateria dział. Tym co dodatkowo wyróżnia to stanowisko jest wysoki wał wzmocniony żelbetem (kazamaty). Niestety ktoś już się zaczął dobierać koparką do tego stanowiska w efekcie czego część betonu jest już odsłonięta. Bateria K-O Bateria K-O

Półstałe forty piechoty rozlokowane są praktycznie w każdej strefie obrony twierdzy. Cztery forty są w pasie pozycji wysuniętej (Małaszewicze Duże, Dobryń, Koroszczyn i Morderowicze). Kolejne cztery forty zbudowano w głównej linii obrony tj. koło Kobylan, koło Lebiedziewa (Borek) oraz dla wzmocnienia słabo ufortyfikowanego północnego odcinka nad samym Bugiem na wschód od Łobaczewa Małego - 2 forty. Jeden fort znalazł się w linii wsparcia w Lechutach Dużych.  Odwiedziłem wszystkie te forty poza obiektem k. Lebiedziewa (Borek). Spośród tych obiektów w najlepszym stanie znajduje się fort w Morderowiczach. Prawdopodobnie fakt, że nie ma do niego łatwego dojścia i ukryty jest całkowicie w lesie był zbawienny dla tego obiektu. Fort nie został co prawda ukończony (brak żelbetowych umocnień) ale obrys fortu, fosa, wały, stanowiska są tam ładnie widoczne. Całość niestety porośnięta mocno drzewami co utrudnia „ogarnięcie” obiektu ale za to przysparza dodatkowych atrakcji, takich jak spotkanie z dzikami lub możliwość obfitego grzybobrania .  Pozostałe forty (poza f. Borek) są w stanie częściowego lub całkowitego unicestwienia .


F.piechoty Dobryn-1 F.piechoty Kobylany F.piechoty Koroszczyn nic nie pozostało F.piechoty Lechuty-4 F.piechoty Lobaczew-2 F.piechoty Malaszewicze Duze-1 F.piechoty Morderowicze-1
Bateria Kobylany tory-1Bateria Kobylany tory-6Bateria przy torach za Kobylanami – to moim zdaniem "hit" tego wypadu. Zlokalizowana przy samych torach kolejowych, ukryta wśród krzaków, z marnym i słabo widocznym dojazdem. Zapewne dzięki temu, że jest położona zdała od ludzi i od drogi zachowała się (niedaleko położony inny obiekt tj. bateria „Piszczanocha” skończył, jako wysypisko śmieci). Obiekt całkowicie ziemny. Ładnie widoczne wały, fosa, stanowiska dla czterech dział, stanowiska strzeleckie.  Ponownie drzewa i krzaki o tej porze roku zabierają dużo uroku .Na koniec jeszcze raz polecam tego typu „objazdówki” po terenie z dala od głównych szlaków ze starą mapą w ręku. Można się natknąć na wiele ciekawych i ciągle tajemniczych miejsc, o których wkrótce… 

 

baner laplander