Eksplorując przedmoście terespolskie cz.2

Admin włącz .

Eksploracja przedmościa terespolskiego 2011

Z niemałym poślizgiem, ale lepiej późno niż wcale, postanowiłem opisać kolejną eksplorację terenów przedmościa. Akcja miała miejsce pod koniec kwietnia br. Jak wiadomo wiosna to najlepsza pora na bunkry, a zwłaszcza terenowe poszukiwania. To co latem jest skrywane pod płaszczem zieleni, wiosną widoczne jest jak na dłoni - ku uciesze obserwujących. Oczywiście nie wszystko wygląda jednak tak pięknie, w szczególności gruntowe drogi, które są grząskie, a w wielu miejscach nieprzejezdne. Pozimowe rozlewiska uniemożliwiają ponadto osiągniecie niektórych rejonów nawet na piechotę.

Cele i obszar eksploracji

Każdy wypad w teren przynosi nowe okrycia, więc specjalnie nie stawiałem zbyt wielu precyzyjnych celów. Niemniej jednak, kilka założeń poczyniłem. Jednym z bardziej konkretnych była próba odnalezienia fortu „N”. Relację już zdałem i można się z nią zapoznać. Co do reszty to liczyłem na swoje źródła i sprawne oko :) Zasadniczo o ile to możliwe, starałem poruszać się po drogach z "epoki" tj. uwidocznionych na starych carskich opracowaniach kartograficznych lub mapach z początku XX w. Jak się później okazało pomysł ten był bardzo dobry…

W porównaniu do ubiegłorocznej, letniej eksploracji tym razem obszar poszukiwań był znacznie szerszy. Postanowiłem przyjrzeć się bliżej terenom w północno-wschodnim sektorze przedmości tj. w rejonie wsi Łobaczew – Samowicze – Lechuty, następnie zaplanowałem powrót na tereny w pobliżu wsi Koroszczyn i Dobryń , a na koniec przeniosłem się do południowego sektora w rejon wsi Lebiedziew – Dobratycze – Żuki.

Rejon Łobaczew - Samowicze - Lechuty

Trasa zaznaczona na bazie mapy satelitarnej Trasa zaznaczona na bazie mapy z końca XIX w. Wyprawę rozpocząłem od zbadania sektora północo-wschodniego przedmościa i poszukiwań fortu „N”. O szczegółach tych poszukiwań można przeczytać tutaj. Co ciekawe, carskie drogi uwidocznione na starych mapach są nadal widoczne w tym terenie. Większość jest przejezdna choć trzeba brać poprawkę na porę roku, gdyż wiosną niestety wiele miejsc jest zalanych lub zamienia się w grzęzawisko :) Niektóre trakty, które kiedyś można było uznawać za główne, obecnie straciły na znaczeniu. Właśnie przy jednej z takich dróg prowadzych z Lechut w kierunku Koroszczyna udało mi się dość nieoczekiwanie odnaleźć znak terenowy związany z fortem VII w Łobaczewie. Znak ten stał w polu w pobliżu rozwidlenia starego traktu. Jedna z tych dróg obecnie nie całkiem przejezdna w końcowym odcinku ale mi się udało :) Pozostałe tego rodzaju znaki na terenie przedmościa można znaleźć w pobliżu fortu VII koło Alei Marzeń oraz we wsi Lebiedziew (znak dotyczy fortu VI). Okoliczności stawiania tych znaków nie są do końca jasne, podobnie jak przesłanki ich lokalizacji.

Rejon Koroszczyn - Dobryń

Trasa eksploracji w rejonie Koroszczyn - Dobryń Będąc w pobliżu Koroszczyna postanowiłem przyjrzeć się ponownie polom w otoczeniu fortu „O”. Na szerokim zapolu fortu można dostrzec wiele pozostałości, z których część na pewno była związana z twierdzą. Jednym z najbardziej widocznych obiektów są pozostałości baterii artyleryjskiej znajdojące się na polu na tyłach koszar „Kobylany” . Obecnie wokół baterii trwa budowa centrum gminy Terespol więc znając dotychczasową bierność lokalnych władz w kwestii zabytków fortecznych - prawdopodobnie ten obiekt niedługo zostanie całkowicie zniszczony. Zresztą ślady sukcesywnego niszczenia w ostatnich latach są doskonale widoczne. Kto nie widział niech się zatem śpieszy…

Pozostałości prawdopodobnie drugiej baterii na tych polach można znaleźć bliżej Koroszczyna. Bateria znajduje się na polach, po zachodniej stronie szosy Kobylany - Koroszczyn prawie u wylotu drogi fortecznej z Łobaczewa. Ten obiekt niestety jest w fazie prawie całkowitego unicestwienia na skutek prac rolniczych. Obok betonowych pozostałości znajduje się rozległy wykop ziemny biegnący w kierunku drogi - prawdopodobnie też mógł mieć związek ze znajdującą się w tym miejscu budowlą.

Betonowo - ceglane pozostałości za fortem w Koroszczynie

Na obszarze zapola fortu „O” można jednak odnaleźć więcej miejsc, które mogą być związane z umocnieniami polowymi twierdzy. Pozostałości betonowych elementów na polach dobitnie świadczą o ingerencji człowieka w tym terenie. Posiłkując się mapami satelitarnymi znajdziemy w tym rejonie co najmniej kilka takich miejsc. Część z nich może też mieć związek ze zniszczonym w wrześniu 1939 roku osiedlem lotniczym, które powstawało na tych terenach. Resztki zabudowań zostały po wojnie doszczętnie rozgrabione przez miejscową ludność. Obecnie na polu za fortem "O" można jeszcze odnaleźć pozostałości z wyraźnymi betonowymi lub ceglanymi fragmentami.

Wał "Koroszczyn"

Wał ziemny i trakt na nasypie przed fortem OPo opuszczeniu terenów zapola fortu „O” skierowałem się na obszar przedpola fortu. Pomimo intensywnego użytkowania rolniczego układ większości dróg polnych nie zmienił się w porównaniu do starych map. Będac w tym rejonie warto zwrócić uwagę na jeden charakterystyczny trakt. Droga na długim odcinku biegnie tam na wysokim nasypie w stosunku do otaczających pól. Wskazuje to jednoznacznie, że nie jest to zwykła gruntowa droga lecz dzieło budowniczych twierdzy. Ponadto, na pewnym odcinku, w którym droga powraca do poziomu rodzimego gruntu, wzdłuż traktu na wysokości fortu „O” rozciąga się wał ziemny, który nie jest naturalnym obiektem.

Wał o trapezowym przekroju ma długość kilkudziesięciu metrów, wysokość około 3 metrów, podstawę o szerokości około 5 metrów, a grzbiet ok. 2 metrów. Wał zbudowany jest z mieszaniny piaskowo – żwirowej, co widać w miejscu jego uszkodzenie. W mojej ocenie wał ten spełniał rolę przesłaniającą fort „O” od przedpola. Nie był to raczej obiekt o charakterze obronnym. W związku z tym, że fort "O" był położony niżej niż cześć pól przed nim, mógł być łatwo namierzony przed zbliżające się od zachodu wrogie wojska. W takim wypadku wał ziemny zbudowany na przedpolu mógł skutecznie utrudnić namierzenie fortu przez obserwatorów wrogich wojsk.

Kontynuując wyprawę skierowałem się wspomnianą drogą w rejon Dobrynia Wielkiego. Będąc w pobliżu asfaltowej drogi prowadzącej do przejścia granicznego, na wzniesieniu można dostrzec pozostałości jakiegoś umocnienia wchodzącego zapewne w skład pozycji polowej, która była wzniesiona właśnie w rejonie Dobrynia. Obiekt, jak wiele tego typu polowych umocnień, jest szczątkowo zachowany i trzeba wysilić trochę wyobraźnię aby go dostrzec :) Być może była to jakaś ziemna reduta lub podobne dzieło. O tym, że był to obiekt bojowy świadczą znajdujące się w pobliżu brzozowe krzyże upamiętniające zapewne żołnierzy, którzy ponieśli tam śmierć.

W pobliżu Dobrynia postanawiam opuścić te tereny i jadę do sektora południowego przedmościa tj. w rejon Lebiedziew – Dobratycze – Żuki.

baner laplander